Nowy wynalazek wladz miasta. Czy zostawisz tam swoj rower ?
Mxer, 12 luty, 2012 - 02:22
http://rowery.trojmiasto.pl/W-Gdansku-stanie-15-strzezonych-wiat-rowerow...
moze i ladne, czy bezpieczne.... niesadze.
Juz nie o kase chodzi, fajnie stanie takich 15 nie wiem jak Wy ale ja tam mojego roweru nie zostawie.
Przyjedzie taki jeden z pobliskiego miasta / wsi... wezmie co moje i pojedzie do domu.
Skutecznosc monitoringu fantastyczna, bede mial nagranie jak ginie moj rower warty kilka tysi. Bede je sobie odtwazal ilekroc najdzie mnie ochota wyjsc na rower.
Dlaczego "ONI" nie szukaja praktycznych rozwiazan, dlaczego tak trudno im na to wpasc... moze dlatego ze sami nie staja z tym problemem oko w oko.
Moze trzeba to oprotestowac i zaproponowac bezpieczne rozwiazanie. Wszak takie juz mamy, co prawda na papierze, ale mamy.
- Blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Komentarze
No wlasnie... Miasto chyba
przezubot - 12.02.2012
No wlasnie... Miasto chyba nie ma co robic z kasa, dotyczy to takze, tak hucznie ogloszonego stanowiska "oficera rowerowego' w U.M. Wydawac by sie moglo ze taki urzednik bedzie doskonale znal problematyke cyklistow i mial wplyw na sensowne decyzje finansowe.
Kolejne" puste stanowisko"...
bo celem jest sama droga...
Nie zgodzę się z tobą Ubot.
przezWOJT - 12.02.2012
Nie zgodzę się z tobą Ubot. Oficer rowerowy zrobił bardzo dużo. Dzięki niemu mamy kontrapas na Ogarnej i inne ulice jednkokierunkowe W Centrum udostępinione w obu kierunkach dla ruchu rowerowego. Znacznie ułatwia to poruszanie się po Centrum. Pojawia się własnie coraz więcej stojaków na rowery , kiedyś to trzeba było ich szukać niewiadomo gdzie. Powstaje też z roku na rok coraz więcej nowych dróg rowerowych. Z moich obserwacji wynika że w ubiegłym roku powstało ich najwięcej od kiedy mieszkam w Gdańsku. Rowerową dziurą powoli przestaje być Gdańsk Południe i oby tak dalej
Co do zostawienia roweru. Gdy planuje załatwiać sprawy poruszam się rowerem z markietu krzaczastej firmy Horizon w brzydkim żółtym kolorze. A żeby tylko pojeździć nigdzie nie wchodząć to biorę Kellysa. Sprawa jest prosta i tyle pozdrawiam
WOJT
Nie zgodzę się z Tobą WOJT.
przezSuper Mario - 13.02.2012
Nie zgodzę się z Tobą WOJT. Oficer rowerowy niewiele zrobił. Kontrapas nie sprawdza się wcale, jest to rozwiązanie niebezpieczne dla rowerzystów, sam tego doświadczyłem na ul. Rajskiej w zeszłym roku. Na całym świecie odchodzi się od tego rozwiązania na rzecz izolowania rowerzystów od kierowców, nawet za pomocą odznaczającej się farby (patrz: http://www.londoncyclist.co.uk/news/what-the-12-cycle-superhighways-mean...) U nas zrobiono to w żenujący sposób, tani i nieskuteczny, aby zrobić PR wokół Urzędu Miasta i oficera rowerowego.
Nie dostrzegam nigdzie pojawiających się stojaków rowerowych, tu nawet nie udało się zrobić PR-u i to jest żałosne. Tak samo jak odśnieżanie dróg rowerowych zimą, nie powiesz mi że są ośnieżane, wystarczy zobaczy co dzieje się w tej chwili na Hucisku. Po co więc było publicznie obiecywać? To jest beznadziejny i zły PR.
Nie wyobrażam sobie bym miał kupić beznadziejny rower tylko po to, by poruszać się nim po mieście, mam jeden i chcę mieć jeden, nie jestem kolekcjonerem kiepskiego sprzętu.
Stojaki rowerowe były "ustalone" już latem, proponowałem osobiście nasze (na razie na papierze) rozwiązanie, niestety już było po przetargu. Nie będę się wypowiadał na temat kosztów, bo to pewnie pomyłka lub koszt całkowity projektu na 2007-2013.
Nasze rozwiązanie (Mxera i moje) sprzedamy instytucjom prywatnym, w UM już parę lat temu chcieliśmy przebić BETON i udało się tylko dzięki znajomościom, ale na chwilę. Nie ma sensu rozmawiać z instytucją, która stwarza tylko pozory, a w rzeczywistości same problemy.
Jestem pewien, że tak samo jak rozwiązanie w Gdyni Redłowie. gdzie usunięto drzwi w zielonych boksach, zbudowanych niezgodnie z prawem budowlanym za pieniądze podatników, tak i gdańskie stojaki naturalnym prawem umrą, bo nie są publicznie użyteczne. Zobaczymy za 2 - 3 lata. Na razie stworzymy prototyp naszego wynalazku i może wiosną to wszyscy zobaczycie i ocenicie.
Apropos kontrapasa na
przezWOJT - 13.02.2012
Apropos kontrapasa na Ogarnej. Jest on tam jak najbradziej potrzebny , gdyż skraca on znacznie drogę ze Stogów do Centrum. Jak go nie było wielu rowerzystów płaciło tam mandaty , a jedyny legalny dojazd do Centrum przez ul. Kamienna Grobla I Toruńską , znacznie wydłużał drogę. Teraz dzięki kontrapasowi można ul Ograną przejchać w spokoju bez obaw o mandat za jazdę pod prąd.
Co do ul. Rajskiej to są tam wydzielone pasy ruchu dla rowerów , a to coś zupełnie innego niż kontrapas.
Ja osobiście bezpiecznie czuje się na wydzielonej przestrzeni dla rowerzystów niż na drodze z samchodami. Nie oszukujmy się. Ruch rowerowy na drogach razem z samochodami , to jest niebezpieczne , bo Polscy kierowcy rowerzystów nie szanują i nawet na ścieżkach rowerowych utrudniają nam życie , parkując tam soje blaszane wehikuły i dlatego drogi rowerowe powinny być odzielone barierkami , z wyjątkiem skrzyżowań i wjazdów na posesję , co by uniemożliwiło parkowanie na nich samchodów.
Co do odśnieżania. Różnie to wygląda. Niektóre drogi są bradziej odśnieżone , inne mniej , inne wcale np.na Chełmie i Łostowicka. Owszem mogło być lepiej ale tragedii nie ma. W koncu jest zima , o tej porze roku zawsze jest trudniej
WOJT
wojt, a zostawil bys w nowym
przezMxer - 13.02.2012
wojt, a zostawil bys w nowym stojaku rower na pol dnia ? czol bys sie spokojnym, wiedzac ze stoi pod nadzorem kamery ?
--------------------------------------------------------------------------------
bike, true way of life
Powiem tak czy na pół dnia to
przezWOJT - 13.02.2012
Powiem tak czy na pół dnia to nie wiem. Rowerem przemieszczam się wszędzie. Stojaki te będą i tak tylko dla wybrańców , bowiem będą otwierane i zamykane za pomocą karty miejskiej . Ja takiej nie posiadam , więc i tak nie będe mógł z nich korzystać. Jeśli bym z nich korzystał to zostawiał bym tzw. markeciaka a nie drogiego górala pozdrawiam
WOJT
Zgadzam się z Wojtem. Bez
przezMarta - 13.02.2012
Zgadzam się z Wojtem. Bez oficera rowerowego w tym mieście w sprawach rowerowych nie działo by się nic. Wydaje mi się, że jego pensja, która tak wszystkich kole w oko jest i tak opłacalna dla środowiska cyklistów. A wiaty to dobry pomysł. Nikt normalny nie zostawia roweru na kilka tysięcy pod sklepem, nawet na strzeżonym parkingu. W całej Europie ludzie korzystają z takich stojaków i są one bardzo pomocne, kto porusza się na co dzień po mieście rowerem wie, że jest zapotrzebowanie na wydzielone dla rowerów miejsce. Ponadto chodzi tez o estetykę. Rowery poprzypinane do pierwszych lepszych słupów drogowych zwyczajnie zawadzają innym użytkownikom chodników i ulic.
Tylko Marto dozór kamer jak
przezSuper Mario - 13.02.2012
Tylko Marto dozór kamer jak widać nie wystarcza, trzeba tak jak np. w Bukareszcie kogoś do pilnowania zatrudnić. Tam w centrum widziałem stojaki, obok siedział pan i pilnował, oprócz tego była kamera. W każdym sklepie mają ochroniarza na etacie, nawet w aptece. A u nas bezrobocie niemałe... Może więc miasto po postawieniu wiat zatrudni osoby do ochrony i powiększy jeszcze swój dług (podobno jesteśmy najbardziej zadłużonym miastem w Polsce) płacąc im pensje?
Ja osobiście nie neguje
przezMxer - 13.02.2012
Ja osobiście nie neguje stanowiska i pracy P. Kitlińskiego, każdy swoje miejsce w szeregu musi mieć.
Nie mniej jednak, ja po raz kolejny nie zostawię swojego roweru przy tym wynalazku i mogę się założyć, że On też nie zostawi.
Nawet E. swojego holendra nie zostawi, bo darzy go sentymentem :)
Polska to nie Anglia czy Holandia, tu istnieje inna mentalność. Moja jest taka, nie prędko kupię sobie nowy rower, muszę zadbać o ten co mam. Jak szybko można stracić rower najlepiej wie uBot. Tutaj złodziej czyha na okazję.
Taki kraj, co zrobić.
--------------------------------------------------------------------------------
bike, true way of life